Fizycy znowu interferowali z falami – tym razem na UJ

https://www.sciencefacts.net/rubens-tube.html

Środowe popołudnie 4 marca 2020 liczne grono fizyków ze szkoły podstawowej i liceum spędziło w Instytucie Fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego na doświadczeniach pokazowych z fal.

Celem prezentowanych eksperymentów było wykazanie różnic i podobieństw między falami mechanicznymi i elektromagnetycznymi oraz wyjaśnienie mechanizmów zjawisk falowych takich jak dyfrakcja i interferencja.   

Jak nie trudno się domyślić, doświadczenia unaoczniały znaczenie ośrodka sprężystego w powstawaniu i propagacji fal mechanicznych oraz pozwalały zrozumieć rolę indukcji wzajemnej pól elektrycznego i magnetycznego w rozchodzeniu się fal EM. Można było również przekonać się jak bardzo daremne jest  wsłuchiwanie się w dźwięk próżni – podobnie jak oczekiwanie na przejście fali elektromagnetycznej przez metale doskonale przewodzące.

Na jaw wyszło także i to, że powiedzenie „jak z bicza trzasł”  zrozumieć można nie tylko poprzez zatracenie się  „W poszukiwaniu straconego czasu” Marcela Prousta, ale również przez zgłębienie tajemnic efektu Dopplera.

Elektryzujący – wręcz zwierzęco dziki pląs płomieni w rytm muzyki emitowanej przez generator dźwięku wkomponowany w rurę Rubensa udowodnił natomiast, że tak rzadko widywane  w „Tańcu z gwiazdami”: lekkie unoszenie, idealna rama i precyzyjny bouncing istnieją nie tylko w marzeniach Czarnej Mamby.

Przy okazji potwierdziło się nieśmiertelne stwierdzenie Szekspira, że na świecie żył nie tylko ten Rubens co malował tak „tłuste dania miłosne”, że nie tylko zdegustowały Szymborską, ale i filozofom nie chciały się przyśnić.